- 21 maja 2022
- Komentarze: 0
- Z życia kliniki, Z życia pacjenta
Według statystyk świadomość rodziców na temat leczenia zębów mlecznych jest co raz większa, natomiast nie jest na tyle duża jaką powinniśmy obserwować w swoich gabinetach.
Dlatego tak ważna jest ta pierwsza wizyta dziecka u stomatologa tzw. WIZYTA ADAPTACYJNA.
Nie bez powodu napisaliśmy to z dużych liter, ponieważ bardzo często ta pierwsza wizyta odbywa się w wyniku bólu, obrzęku czy opuchlizny. Badania pokazują też, że ponad 80% dzieci w okresie przedszkolnym zmaga się już z próchnicą. Leczenie dziecka w tym wieku często jest niewykonalne ze względu na słabą współpracę.
To pokazuje, jak istotna jest wizyta adaptacyjna!
Jest ona przeprowadzona bez bólu, bez strachu i bez żadnych przykrych dolegliwości z tym związanych. Jest to wizyta, na której zaczynamy od nawiązania relacji dziecka ze stomatologiem. To ważny etap, aby pomóc przyzwyczaić się dziecku do regularnych wizyt w gabinecie stomatologicznym. Odbywa się ona poprzez przyjemną zabawę, poznanie gabinetu i personelu. Lekarz buduję więź z małym pacjentem, dba o Jego komfort, stara się, aby mu zaufał.
Wizyta daje możliwość dotknięcia sprzętów stomatologicznych, jeżdżenia na fotelu góra/dół czy “leczenia” swojej ulubionej maskotki. Ważne jest, aby rodzic pozwolił działać personelowi medycznemu. Zarówno lekarz dentysta, jak i asystentka stomatologiczna mają wiedzę i doświadczenie, znacznie zwiększające szanse na przyjemne i skuteczne leczenie. Czasami „pomoc” niesiona przez rodzica, może przynieść zupełnie odwrotny skutek.
Lekarz stara się ocenić na ile mały pacjent jest skory do współpracy. Jeżeli jest to daje propozycję obejrzenia ząbków, jeśli nie, stara się to zrobić na kolejnych wizytach. Do każdego małego pacjenta podchodzimy indywidualnie, nie wywieramy presji, nie robimy nic na siłę. Ważne jest, żeby kontrole były w miarę regularne, aby szczotkować zęby i ograniczyć słodkie napoje i przekąski.
Jak przygotować malucha do takiej wizyty i od kiedy jest wskazana?
Zachęcamy, aby wybrać się z dzieckiem już w okresie 1 roku życia, kiedy pojawiły się już pierwsze zęby mleczne. Można oczywiście i wcześniej, jeżeli coś niepokoi rodziców.
Najlepiej, aby dziecko było wypoczęte. Można zaciekawić je opowiadaniami o lekarzu, który leczy ząbki, liczy je, myje, maluje lub wygania z nich robaczki. Unikamy sformułowań w stylu „nie ma się czego bać”, czy „nie martw się, nie będzie bolało”. Dziecko wychwytuje z takich wypowiedzi te negatywne słowa „bać się”, „boleć” i od razu nabiera podejrzeń, że coś takiego może się wydarzyć. Efekt będzie odwrotny i dziecko niepotrzebnie zacznie się stresować, co wpłynie na współpracę w trakcie wizyty.
Pamiętaj, że pierwsze wizyty stomatologiczne Twojej pociechy mają wpływ na powodzenie leczenia w przyszłości!








